Średnia polska płaca niższa nawet od czeskiej i chorwackiej
Raczej nikomu z nas nie trzeba uzmysławiać, że przeciętna płaca w Polsce jest wyraźnie niższa od wynagrodzeń uzyskiwanych przez mieszkańców krajów Europy Zachodniej. Dane są dla nas naprawdę kiepskie, bo okazuje się, wyprzedzają nas nawet Czesi, Estończycy, czy Chorwaci. Przy okazji, Polska jest jednym z najtańszych krajów, więc teoretycznie, nasze płace są dostosowane do spotykanych cen produktów i usług.
Przeciętna płaca miesięczne w ubiegłym roku wyniosła w Polsce 3650zł. Choć w rzeczywistości wielu z nas chciałoby tyle zarabiać, to jednak okazuje się, że tak naprawdę nie jest to imponująca stawka. Wystarczy wspomnieć, że więcej od nas zarabiają średnio nie tylko mieszkańcy krajów Europy Zachodniej, ale również Czesi, Chorwaci, czy Estończycy. Wśród wszystkich państw członkowskich, znajdujemy się zdecydowanie w tyle pod względem wysokości przeciętych zarobków miesięcznych.
W przeliczeniu na europejską walutę, Polacy zarabiają średnio ok. 900 euro miesięcznie, jednak w ujęciu netto pozostaje już tylko trochę więcej niż 600 euro. Wygląda to wręcz kuriozalnie, gdy doda się, że w Luksemburgu oraz w Danii przeciętne wynagrodzenia wynoszą przeszło 3000 euro netto. Na trzecim miejscu znajdują się Finowie, którzy w miesiącu zarabiają niespełna 2500 euro.
Jeśli chodzi o płacę minimalną, to obowiązuje ona w 21 krajach należących do UE, przy czym w Polsce nie jest wcale szczególnie niska, ale tylko w ujęciu brutto. Stawka netto po raz kolejny umiejscawia nas w unijnym ogonie. Pod względem wysokości minimalnej pensji gorzej od nas radzą sobie tylko Chorwacja, Czechy, Estonia i Słowacja. W naszym regionie, w ujęciu brutto wyprzedza nas wyłącznie Słowenia. W przeliczeniu na euro, Polacy zarabiają min. 401 euro miesięcznie.
Pod względem płacy minimalnej znów liderem jest natomiast Luksemburg, w którym netto zarabia się nie mniej niż 1631 euro na miesiąc. Drugie miejsce należy do Irlandii, w której jest to 1462 euro. Co ciekawe, w ujęciu netto pozostaje wciąż aż 1401 euro. W Holandii na rękę dostaje się min. 1304 euro.
Jednocześnie, według danych prezentowanych przez Eurostat, Polska należy do najtańszych krajów. Dobrze wypadamy pod względem cen benzyny, która jest u nas tylko nieznacznie droższa niż w najtańszym europejskim państwie – Estonii. Tani jest u nas też oferowany w sieci restauracji McDonald’s Big Mac, którego cena coraz częściej służy ekspertom do porównywania sytuacji cenowej w państwach na całym świecie.
Drożyznę widać jednak przy zakupie energii elektrycznej oraz papierosów. Stosunkowo dużo kosztują u nas także samochody. Co ciekawe, choć w Luksemburgu zarobki są najwyższe, to tanie są tam zarówno produkty zaliczane do kategorii luksusowych, jak i tych standardowych. W wielu przypadkach taniej niż w Polsce jest w Bułgarii.
Mimo to, eksperci przyznają, że tanie produkty nie są w stanie zniwelować różnić w zarobkach, jakie widoczne są w UE. Kraje, w których pensje są wyraźnie niższe od średniej unijnej, powinny dążyć do ich systematyczne podnoszenia.
W przeliczeniu na europejską walutę, Polacy zarabiają średnio ok. 900 euro miesięcznie, jednak w ujęciu netto pozostaje już tylko trochę więcej niż 600 euro. Wygląda to wręcz kuriozalnie, gdy doda się, że w Luksemburgu oraz w Danii przeciętne wynagrodzenia wynoszą przeszło 3000 euro netto. Na trzecim miejscu znajdują się Finowie, którzy w miesiącu zarabiają niespełna 2500 euro.
Jeśli chodzi o płacę minimalną, to obowiązuje ona w 21 krajach należących do UE, przy czym w Polsce nie jest wcale szczególnie niska, ale tylko w ujęciu brutto. Stawka netto po raz kolejny umiejscawia nas w unijnym ogonie. Pod względem wysokości minimalnej pensji gorzej od nas radzą sobie tylko Chorwacja, Czechy, Estonia i Słowacja. W naszym regionie, w ujęciu brutto wyprzedza nas wyłącznie Słowenia. W przeliczeniu na euro, Polacy zarabiają min. 401 euro miesięcznie.
Pod względem płacy minimalnej znów liderem jest natomiast Luksemburg, w którym netto zarabia się nie mniej niż 1631 euro na miesiąc. Drugie miejsce należy do Irlandii, w której jest to 1462 euro. Co ciekawe, w ujęciu netto pozostaje wciąż aż 1401 euro. W Holandii na rękę dostaje się min. 1304 euro.
Drożyznę widać jednak przy zakupie energii elektrycznej oraz papierosów. Stosunkowo dużo kosztują u nas także samochody. Co ciekawe, choć w Luksemburgu zarobki są najwyższe, to tanie są tam zarówno produkty zaliczane do kategorii luksusowych, jak i tych standardowych. W wielu przypadkach taniej niż w Polsce jest w Bułgarii.
Mimo to, eksperci przyznają, że tanie produkty nie są w stanie zniwelować różnić w zarobkach, jakie widoczne są w UE. Kraje, w których pensje są wyraźnie niższe od średniej unijnej, powinny dążyć do ich systematyczne podnoszenia.
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby logowania się za każdym wejściem, musisz się
zarejestrować lub zalogować.