Niemcy nie zostaną syryjskim mediatorem
Mimo prośby prezydenta Syrii Baszara al-Asada, niemiecki minister spraw zagranicznych Guido Westerwelle uznał, że nie zostanie mediatorem w syryjskim konflikcie. Zaznaczył, że wystarczającą pomocą w mediacjach są działania specjalnego wysłannika ONZ. Dodał przy tym, że rozwiązaniem lepszym od mediacji będzie próba zawarcia porozumienia między tamtejszym rządem a opozycją.
Szef niemieckiego resortu spraw zagranicznych Guido Westerwelle odmówił zostania mediatorem w konflikcie w Syrii. Podkreślił, że wystarczającą pomocą w mediacjach służy specjalny wysłannik Organizacji Narodów Zjednoczonych Lakhdar Brahimi, który ma duże doświadczenie w misjach pokojowych prowadzonych w krajach arabskich.
Westerwelle zaznaczał również, że zaprowadzenie pokoju w Syrii raczej nie powiedzie się przy samych mediacjach. Stwierdził, że Syria powinna wziąć udział w konferencji w Genewie, a poza tym, niezbędne będą bezpośrednie rozmowy między syryjskim rządem a tamtejszą opozycją. Jeśli obie strony nie wykażą chęci porozumienia, mediacje nie przyniosą oczekiwanego skutku.
O tym, że Niemcy mogliby pomóc w zaprowadzeniu pokoju w Syrii Baszar al-Asad mówił w niedawnym wywiadzie udzielonym niemieckiemu tygodnikowi „Der Spiegel”. Westerwelle obstaje jednak przy tym, że mediacje z udziałem innych krajów nie pomogą w rozwiązaniu problemów.
Niemiecki minister spraw zagranicznych uważa także, że prezydent Syrii nie chce przyznać się do wielu rzeczy, a dopóki nie zacznie być szczery, konflikt nie zostanie zakończony. Tym bardziej, że syryjski prezydent już zapowiedział, iż nie zamierza nawiązywać na razie dialogu z opozycją. Według Guido Westerwella, al-Asad nie może za konflikt w kraju bezustannie obwiniać drugiej strony, a na razie cały czas to robi.
Chociaż śledztwo amerykańskiego wywiadu wykazało, że gazu bojowego użyło wojsko al-Asada, to jednak on sam ciągle twierdzi, że nie jest to prawdą. Przystał przy tym na propozycję Rosji, by zasoby broni chemicznej Syrii znalazły się pod kontrolą międzynarodową, a w przyszłym roku zostały zniszczone. Wyraził również gotowość do przeprowadzenia wyborów prezydenckich w Syrii zanim upłynie jego kadencja. Nie wiadomo jeszcze, czy sam znów ubiegałby się o to stanowisko.
Westerwelle zaznaczał również, że zaprowadzenie pokoju w Syrii raczej nie powiedzie się przy samych mediacjach. Stwierdził, że Syria powinna wziąć udział w konferencji w Genewie, a poza tym, niezbędne będą bezpośrednie rozmowy między syryjskim rządem a tamtejszą opozycją. Jeśli obie strony nie wykażą chęci porozumienia, mediacje nie przyniosą oczekiwanego skutku.
O tym, że Niemcy mogliby pomóc w zaprowadzeniu pokoju w Syrii Baszar al-Asad mówił w niedawnym wywiadzie udzielonym niemieckiemu tygodnikowi „Der Spiegel”. Westerwelle obstaje jednak przy tym, że mediacje z udziałem innych krajów nie pomogą w rozwiązaniu problemów.
Niemiecki minister spraw zagranicznych uważa także, że prezydent Syrii nie chce przyznać się do wielu rzeczy, a dopóki nie zacznie być szczery, konflikt nie zostanie zakończony. Tym bardziej, że syryjski prezydent już zapowiedział, iż nie zamierza nawiązywać na razie dialogu z opozycją. Według Guido Westerwella, al-Asad nie może za konflikt w kraju bezustannie obwiniać drugiej strony, a na razie cały czas to robi.
Dodaj komentarz
Aby komentować pod zarezerowanym, stałym nickiem, bez potrzeby logowania się za każdym wejściem, musisz się
zarejestrować lub zalogować.